Kult nauki w Chinach, a studiowanie w Hongkongu

W zeszłym tygodniu wybrałam się na mój były uniwersytet w celu odebrania togi, którą będę nosić podczas uroczystej ceremonii zakończenia studiów już w tym tygodniu.

SAMSUNGWidok na otaczającą kampus dzielnicę Sha TinSAMSUNG

Widok na kampus główny

Wizyta na kampusie zaowocowała powrotem wielu wspaniałych wspomnień i nastrojem wręcz nostalgicznym. The Chinese University of Hong Kong ma cudowny kampus. Cały uniwersytet położony jest na górze, więc widoki z budynków położonych bliżej szczytu, są naprawdę nieziemskie. New Asia College, do którego należy mój wydział usytuowany jest prawie najwyżej, co sprawiało, że każdego dnia wjeżdżając autobusem na górę, bądź rzadziej wspinając się, nie mogłam uwierzyć, że dane jest mi studiować w tak fantastycznym miejscu. CUHK jest bardzo prestiżowym uniwersytetem i studiują tutaj nie tylko ludzie z Hongkongu, ale z całego świata.

Atmosfera jest bardzo „uniwersytecka”. Będąc w kraju, gdzie kultura nauki i studiowania jest tak istotna nie może być inaczej. Chińczycy od dziecka mają wpajane do głowy, że tylko dobra nauka i odpowiednie szkoły są w stanie dać im przyszłość. Lekcje dodatkowe, to nie fanaberie bogatych rodziców tylko standardowe zajęcie wśród uczniów i studentów chińskich. Rodzice traktują edukację jako najważniejszy krok w przyszłość i nie szczędzą sił oraz środków by dzieci jak najlepiej wyposażyć. W typowym domu chińskim, dziecko po szkole nie bierze się za zabawę, jedzenie czy oglądanie telewizji, ale natychmiast jest szczegółowo przepytywane przez rodziców na tematy szkolne. Następnie natychmiastowo zabiera się za  pracę domową. Później idzie na korepetycje bądź inne zajęcia typu lekcje muzyki, czy zajęcia sportowe. Zbieranie słabych ocen w szkole zwykle wiąże się z ogromną dezaprobatą nie tylko rodziców, ale i całego otoczenia. To właściwie przynoszenie hańby rodzinie, która zazwyczaj dba o swój wizerunek wśród kuzynów oraz znajomych.  Od dawna śledzę na YouTubie kanał KevJumba, który to w humorystyczny sposób przedstawia kulturowe nawyki Chińczyków  oraz Azjatów z perspektywy cywilizacji zachodniej w cyklu ‘My dad is an Asian”. Reakcje rodzica na złe oceny obejrzycie od minuty 1:00.  KevJumba przez wiele lat był YouTuberem numer 1 na świecie. Chłopak ma fanatyczny talent do bycia komikiem.

Naturalnie te nawyki wyniesione z domu podczas edukacji podstawowej i średniej wchodzą w krew  na całe życie. Studenci raczej nie myślą o imprezach bądź spotkaniach towarzyskich tylko o terminarzu kolokwiów, prac pisemnych, egzaminów w połowie i na koniec semestru. Biblioteki, których na kampusie jest osiem zawsze są zapełnione, a zupełnie pękają w szwach w okresach sesyjnych. Znalezienie miejsca w bibliotece, która swoją drogą jest ogromna, graniczy z cudem. Pamiętam, że w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, na którym wcześniej studiowałam też ten proceder miał miejsce, ale skala zjawiska tutaj jest jednak nieporównywalna. Ludzie zostawiają prywatne rzeczy na krzesłach, stolikach w celu rezerwacji miejsca.  Zupełnie naturalne dla wszystkich są widoki ludzi zasypiających w bibliotece nad książkami.SAMSUNGWejście do biblioteki na kampusie centralnymSAMSUNG IMG-20121017-WA0004 SAMSUNGW bibliotece

Moje studia oparte były na systemie amerykańskim, w którym zasady oceniania są jasno określone i ocena końcowa jest wypadkową kilku prac i egzaminów w ciągu semestru. To oznacza, że praca tutaj jest intensywna przez cały rok. Zazwyczaj pierwszą pracę pisemną należy złożyć w pierwszym miesiącu semestru, zdać Mid-term w drugim i złożyć pracę końcową  oraz zdać końcowy egzamin w trzecim. Dodatkowo są tzw. quizzes, które można porównać do polskich kolokwiów i te zazwyczaj są co zajęcia i również składają się na ocenę końcową. Dodatkowo, sporo jest też „prac domowych” w ciągu semestru. Tak naprawdę więc mając cztery/ pięć zajęć na semestr (jedne zajęcia trwały u nas ponad trzy godziny) czas jest wypełniony po brzegi. Jest również mnóstwo projektów grupowych. Praca grupowa jest obowiązkowa na każdych zajęciach, co oczywiście również wzmaga czas poświęcony zadaniom, gdyż trzeba się stale spotykać i aktualizować postęp pracy.

Nic więc dziwnego, że konkurencja wśród studentów jest dość zaciekła. Potęgują to również niemałe stypendia, które wydział przyznaje dla najlepszych studentów. ( Mi udało się w zeszłym roku zgarnąć takowe w ciągu obu semestrów, więc rok akademicki tutaj uważam za wyjątkowo udany. 😉 )

IMG_20130121_1W trakcie zajęć z języka chińskiego

Osobiście ogromnie doceniam pracowitość i sumienność w nauce Chińczyków, choć przyznam również, że system edukacji w Chinach dość znacząco wpływa na ograniczenie kreatywności. Większość osób przyzwyczajonych jest do dość jasnych instrukcji i wytycznych; czuje się dość niepewnie działając bez jasnych zasad. Nauczyciele w szkołach promują poprawne odpowiedzi prosto z podręczników i są raczej niechętni odpowiadaniu na wątpliwości uczniów. Wielu Chińczyków ma dość spore opory przed dyskutowaniem bądź rozmawianiem na zajęciach. Pojawia się dość mocny strach przed podaniem niepoprawnej informacji. Kultura zupełnie inna niż na Zachodzie, gdzie właściwie w dobrze widziane jest zgadywanie i dochodzenie do różnych rozwiązań drogą dedukcji. Zapewne taki stan rzeczy ma również swoje źródło w kulturowych pierwiastkach: kolektywnym oraz indywidualnym. Kultury Wschodu uznawane są za te bardziej kolektywne, gdzie premiowane są osiągnięcia grupowe, a do sukcesu dochodzi się wspólną pracą i położeniem w sieciach zależności z innymi. Wypowiadanie się na forum publicznym może być traktowane jako szukanie splendoru i poklasku dla własnej osoby. Na Zachodzie liczy się sukces indywidualny. Ludzie dążą do tego by przypisywano im zasługi z imienia i nazwiska, na tym mogą zbudować swoją rozpoznawalność i „markę” i dzięki temu osiągnąć sukces.

Studiowanie w Hongkongu, gdzie spotyka się wiele narodów i kultur, owocuje zderzeniem tych dwóch spojrzeń na naukę i zdobywanie informacji. Fantastyczne jest to, że możemy uczyć się od siebie nawzajem. Ja od skończenia tych studiów na pewno stałam się bardziej zorganizowana, prowadzę kalendarz i korzystam z aplikacji do zarządzania projektami, dlatego znalazłam trochę czasu na blogowanie, choć muszę przyznać, że nie myślałam, że to zajęcie jest aż tak czasochłonne… choć również niezwykle satysfakcjonujące 😉

Reklamy

9 uwag do wpisu “Kult nauki w Chinach, a studiowanie w Hongkongu

  1. ten kult nauki to nie tylko cos co tkwi w kulturze, ale raczej jest wymogiem przez to jak idzie tok nauczania – piszesz jedynie o studiach, ale walka rozpoczyna sie juz od malego, w momencie osiagniecia szkoly na poziomie naszego gimnazjum MUSISZ, doslownie musisz byc najlepsza ze wszystkiego jesli chcesz miec prawo wyboru czy na dalszym etapie pojdziesz sciezka humanistyczna czy raczej skupisz sie na matematyce, chemii itd. – najlepsi maja prawo wyboru pierwsi, im gorzej Ci sie wiedzie, tym mniejszy masz wybor i mozesz byc geniuszem z chemii, biologii itd. ale chinski czy plastyka nie pojda Ci dobrze i zostanie Ci sciezka humanistyczna jedynie do wyboru. nawet moj tak mial – byl jednym z ‚top’ wsrod szkol z przedmiotow scislych, ale nie radzil sobie z przedmiotami artystycznymi – co zrobili? ano geniusza scislego wcisnac chcieli w humanistyczne. i z tego oto powodu wielu uczniow leci do Australii itd., bo system nie jest do konca fair. na dzien dzisiejszy moj ma dwa ‚master’s degree’ i oficjalna licencje amerykanskiego inzyniera… i dalej rysuje kota takiej samej wielkosci jak drzewo obok tego kota 🙂 poza tym jak to okreslij inny jego kolega, z ktorym moj sie zgodzil – system ten nie jest ‚mentalnie pozytywny’, nie wiem jak to wyrazic, ale w szkolach tych nizszych masz 100% na starcie – mozesz isc tylko w dol, zamiast oddajac prace masz 0 na starcie i tylko idzie lepiej, wiec na kartce widzisz -5, – 1. itd. co malo motywuje.
    pamietam rowniez szok jaki mialam – srodek wakacji a matki dzieciom ksiazeczki do matematyki kupuja, inni w mundurkach na zajecia dodatkowe latali. Jak tu energie zebrac? 🙂
    zreszta ja tu bym sie mogla rozpisywac, ale nie chce normalnie jak drugiego postu pisac 🙂
    PS czekam na zdjecia z ceremoni i gratulacje 🙂

  2. Od kilku lat działam w biznesie w tych okolicach (Chiny, HKG, Taiwan) i niestety albo mam pecha, albo ten system nie przekłada się potem na sprawność życiową ludzi. Decyzyjność, zdolność do kreatywnego myślenia i znajdowania niestandardowych rozwiązań- to z pewnością nie to z czym mam do czynienia. Oczywiście, ludzie są szalenie pracowici i dlatego są w stanie osiągać sukcesy, ale sposób w jaki to robią woła o pomstę do nieba.

    1. Tak, na pewno system edukacji w Chinach wpływa znacząco na to w jaki sposób ludzie później rozwiązują problemy w pracy. Studia w Hongkongu na kilku tutajszych uczelniach mam tutaj na myśli moją uczelnię CUHK, HKU, HKUST oraz City U jednak kształcą, podobnie jak Singapurskie ośrodki edukacyjne. naprawdę wybitnych specjalistów. U siebie w pracy miałam okazję zaobserwować skutki różnych systemów edukacji i zdarzają się ludzie mniej kreatywni i mocno poddani regułom, a z drugiej strony są tacy ludzie, którzy działają niezwykle szybko i precyzyjnie, mają świetną intuicję i niesamowity poziom inteligencji emocjonalnej.

  3. zostałem stałym czytelnikiem waszych blogów (mieszkałem kiedyś krótki czas w hk i dłuższy w sz)
    mam kilka pytań odnośnie studiowania
    – jak wygląda nabór dotyczący obcokrajowców na dany kierunek studiów? czy trzeba zdawać egzaminy wstępne, czy przyjmują każdego kto zapłaci, jeśli jest wystarczająca ilość chętnych?
    – czy wśród studentów znaleźć można osoby po 30tce?
    – czy po polskim licencjacie można iść bezpośrednio na master degree?
    – czy jest odpowiednik studiów zaocznych w Chinach i HK (osobiście nie spotkałem się z tym)?

    1. Drogi hehe,
      Chciałam Ci odpowiedzieć szczegółowo w mailu, ale mam wrażenie, że nie podałeś poprawnego przy rejestracji komentarza, więc z braku miejsca tutaj odpowiem niestety bardzo w skrocie. Możesz jednak do mnie napisać bezpośrednio wtedy na pewno odpowiem Ci bardziej szczegółowo. Poniżej krótkie odpowiedzi na zadane pytania:
      1) Na prestiżowych uniwersytetach w HK, czyli HKU, CUHK, HKUST oraz City U nie ma znaczenia czy jesteś obcokrajowcem czy tutejszym. Takie same zasady rekrutacyjne dotyczą wszystkich niezależnie od narodowości. W tym roku na 1784 na mój program przyjęto 50 osób, więc zdecydowanie nie przyjmują każdego kto jest gotowy zapłacić. Tutaj edukacja wyższa, podobnie jak w stanach oraz Anglii jest wszędzie płatna, więc raczej nie jest to zmienna, która wyraźnie wpływa na proces rekrutacji.
      2) Myślę, że na niektórych kierunkach, zwłaszcza im wyżej w stopniach edukacyjnych spokojnie można spotkać osoby „po 30stece”. Na moim kierunku przedział wiekowy to na ogół 24-27 lat.
      3)Z tym jest raczej problem. Według zasad nostryfikacji dyplomów, z tego co się orientuję, póki co, polski magister odpowiada stopniem anglosaskiemu Bachelors Degree, który uprawnia do składania na Masters Degree. Podobno ma się to zmienić.
      4)Nie jako takiego nie ma odpowiedniach studiów zaocznych. Istnieje za to podział na full-time studies bądź part-time studies. W przypadku Masters Degree full-time to intesywne zajęcia w ciągu dnia przez rok; part-time to zajęcia w tygodniu wieczorem przez okres dwóch lat. Bachelors Degree oraz niektóre Masters Degreees dostępne są tylko w trubie full-time.

      1. xiexie laoban

        poprawiłem swój email 🙂
        i zapoznałem się wstępnie z zasadami rekrutacji

        dla obywateli pl chcących podjąć studia master w j angielskim dobrą ofertę mają uniwersytety z uk, polacy jako obywatele ue płacą cenę taką jak reszta europy, na kierunki związane z it ok 6000gdp, dla reszty świata cena ok 10k gdp
        honorują pl licencjata, po polskim licencjacie można aplikować na 12 miesięczny kurs master of arts or science
        najczęściej wymagana jest ocena licencjata 2:1 czyli pl dobry +
        oraz oczywiscie certyfikat znajomosci ang

        gratulacje CUHK znajduje się obecnie na 39 miejscu na świecie (myślę że nie miałbym szans dostać się tam)
        a wchodząc na stronę HKUST rozpoznałem nawet jednego wykładowce, Jacka Ma z taobao

  4. ciekawy i atrakcyjny wizualnie blog
    moje doswiadczenia ze studiowania na tamkang w tajpei nie byly zbyt budujace – dotyczy to zarowno studentow, jak i kadry
    najlepsze byly konferencje i poznanie swiatowej czolowki w mojej branzy politologicznej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s