Jogging pod górę, a w nagrodę panorama miasta…

Póki jeszcze słońce przygrzewa, a deszcze nie pada staram się nie zapominać o aktywnym spędzaniu czasu. Hongkong znam już na tyle dobrze, że standardowe atrakcje turystyczne nie do końca mnie przyciągają. Na szczęście to miasto ma taką dynamikę, że niekiedy to co wydawałoby się najbardziej oklepaną turystyczną pułapką można podejść od innej strony. To samo tyczy się opisanego już przeze mnie w artykule o Central – Wzgórza Wiktorii. Ze wzgórza Wiktorii można podziwiać jedną z najbardziej słynnych klisz panoramy Hongkongu.

VP2

VP4

Turyści na wzgórze docierają specjalną linią tramwajową bądź autobusami. Miejscowi, Chińczycy bądź ekspaci zazwyczaj wspinają się w ramach aktywności sportowych korzystając ze ścieżki zdrowia „Morning Trail”. Wysiłek fizyczny zdecydowanie się opłaca nie tylko dla zdrowia, ale również dla krajobrazów, które mija się po drodze. W Hongkongu naprawdę nietrudno o fantastyczne widoki. Wystarczy być nieco ponad powierzchnię by podziwiać wzniesienia, zatoki, porty, wysokie zabudowania mieszkalne oraz wieżowce.

VP3 VP8

VP6 VP1

Wycieczka na wzgórze wiąże się też z możliwością oddychania świeżym powietrzem i wierzcie mi to nie jest wcale takie oczywiste tutaj w Hongkongu. Bliska odległość prowincji Guangdong, która to jest zagłębiem fabrycznym Chin sprawia, że zanieczyszczenia z fabryk napływają do Hongkongu. Dodatkowo ogromna ilość samochodów generuje dziennie niezmierzoną ilość spalin. Powietrze w Hongkongu, pomimo wyraźnie lepszej jakości niż w wielu miastach w Chinach, nienależny do najczystszych. Kilka godzin na wzgórzu pozwala jednak odetchnąć „pełną piersią” …i napić się kawy w jednej z kawiarni sieciowych znajdujących się na szczycie. W końcu należy się jakaś nagroda 😉

IMG_3523

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Jogging pod górę, a w nagrodę panorama miasta…

  1. Hej, hej… co złego to nie Guangdong. Ja mieszkam w prowincji Guangdong i żadnych zanieczyszczeń wam nie puszczam. No może czasem trochę doleci z fabryk w Guangzhou. Ale fakt, że górek to pozazdrościć…

  2. „Zareklamowałaś się” u Maćka Klimowicza. Fajna stronka, fajne fotki, fajny tekst. Z pewnością „tu pozostanę”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s